18 stycznia 2017

05. Błąd


Witajcie kochane!
Rozwaliłyście system. Przysięgam!
Bawię się w prowadzenie blogów od kilku ładnych lat, ale jeszcze nigdy w życiu nie dostałam tak kosmicznie długich komentarzy! Bardzo serdecznie Wam za nie dziękuję. Nie chcę specjalnie przedłużać, żebyście mogły cieszyć się kolejnym rozdziałem, dlatego poniżej kilka szybkich odpowiedzi, a potem zapraszam na piąteczkę!
Ka.  Po pierwsze należą Ci się osobiste pokłony za pomoc przy tym rozdziale. Jak obie doskonale wiemy: nie było łatwo i chociaż dzięki naszemu video pierwsze trzy strony powstały w samochodzie  zdecydowanie nie umywa się to do tego, z czym mi pomogłaś! Po drugie dziki i namiętny seks w celi może kiedyś się pojawi, ale zdecydowanie trochę na to za szybko ;) Ale spoko, dobrze wiem, czego Ci potrzeba pod tym względem :D
Iva Nerda  Wygrałaś dziewczyno! Pobiłaś chyba rekord długością swojego komentarza, za co niesamowicie jestem Ci wdzięczna. Bardzo cieszy mnie fakt, że udało mi się niczego nie przerysować i chociaż w miarę zachować kanon. Nie lubię od niego odchodzić zwłaszcza, że ktoś tak wybitny, jak Rowling naprawdę stworzyła niesamowite postaci. Dlaczego, więc z tego nie korzystać? Również nie przepadam za opowiadaniami, gdzie Hermiona nagle, za przeproszeniem z dupy, staje się seksbombą. Co to w ogóle ma być? Dramat. Co do szablonu... Podziękowania należą się koleżance nad Tobą. To jej dzieło! W każdym razie liczę, że ten rozdział również Ci się spodoba i zapraszam do czytania!
Martina  Uwielbiam momenty, w których naprawdę udaje mi się zaintrygować czytelnika. Jest to dla mnie wspaniałą motywacją, dlatego tym bardziej cieszę się, że tu trafiłaś. To super, że postanowiłaś stworzyć coś swojego. Chętnie przeczytam, jeśli postanowisz się tym podzielić!
Equmiri  Dzięki, że wpadłaś!
Arcanum Felis  Cóż, najwyraźniej nie tylko mnie mój szablon przypadł do gustu ;) Co do treści... Zbliżam się powoli do 24 roku swojego życia (nie, nie zachwyca mnie to nawet w najmniejszym stopniu :P), aczkolwiek to miłe usłyszeć, że moja historia jest dojrzała. Nigdy tak nie uważałam, a tym bardziej nie słyszałam takowego komplementu, dlatego bardzo Ci dziękuję. To chyba będzie mój ulubiony komplement ;)
Kasia S  Też nie lubię, kiedy ulubione opowiadania są urywane i przyznam szczerze, że zależy mi, by to doprowadzić do końca. Aczkolwiek nie jest łatwo. Dzięki, że jesteś!
Noctem – Wybaczyłam Ci już w momencie, kiedy zobaczyłam Twój nick w komentarzu pod rozdziałem! To raczej ja powinnam przeprosić, że aż tyle musiałyście czekać na następny rozdział... Aż mi głupio, kiedy widzę ilość i długość komentarzy pod ostatnią notką. Naprawdę! Och uwielbiam czytelników rozmawiających z postaciami opowiadania. Sama czasem mam bardzo podobnie i nie ukrywam, że jest to świetne! Prywatny detektyw dla Hermiony zamiast Malfoya? Dlaczego ja na to nie wpadłam! Hmm... Pewnie dlatego, że tak to nie byłoby mojej historii :D No cóż, raz jeszcze dziękuję, że wróciłaś i liczę, że tym rozdziałem też uda mi się Cię zainteresować!

25 grudnia 2016

04. Decyzja


Wróciłam!
Nadal nie mogę uwierzyć, że piszę do Was zza wielkiej wody, kilkanaście mil od serca tętniącego życiem San Francisco... Mimo, że spędzam tu już trzeci miesiąc – nadal nie mogę przywyknąć do tego amerykańskiego klimatu.
Wybaczcie, że trwało to tak długo, ale próbowałam się tu zaaklimatyzować. Przynajmniej w miarę możliwości. Jest ciężko, to fakt, ale nie przyleciałam tu po to, żeby narzekać. Przyleciałam do pracy, dlatego staram się wykorzystywać każdą wolną chwilę na naskrobanie czegokolwiek. Ale jak widać (po długości przerwy między rozdziałami) nie mam ich zbyt wiele. Cieszę się natomiast, że mimo wszystko kilka osób wciąż tu jeszcze zagląda.
A właśnie! Zmieniłam szablon. Co Wy na to?
Ka. – Bardzo Ci dziękuję za te słowa otuchy odnośnie klątwy mojego ducha! :P Długo na to czekałaś, ale w końcu napisałam i miałam szansę zmienić szablon, który dla mnie zrobiłaś. Ujdzie? ;)
Charlotte Petrova – Bardzo mi przykro, że nie umiem wpasować się długością rozdziału w Twój gust, ale niestety nie potrafię tworzyć dłuższych niż max 5-6 stron w wordzie. Mam jednak nadzieję, że ten również przypadnie Ci do gustu, tak samo, jak poprzedni. Zapraszam!
No i przede wszystkim Wesołych Świąt, drodzy czytelnicy! Bo chociaż u Was 25 grudnia już się kończy – u mnie wciąż ma swój początek.

2 września 2016

03. Pierwsze starcie


EDIT 03.09.2016, g. 02:04 Dostałam nowy projekt szablonu. Przy następnym rozdziale go zmienię i mam nadzieję, że spodoba się Wam tak samo mocno, jak mnie :)

O kurcze.
Nie mogę uwierzyć, że od ostatniego rozdziału minął praktycznie miesiąc. Ba! I to bez jednego dnia! Jak ja to w ogóle zrobiłam? No dobra, to prawda, że byłam trochę zajęta, ale no naprawdę!?

Cóż. Z racji faktu, że musieliście czekać tak długo – wyjątkowo nie będę odpowiadać na komentarze. Nie przedłużam i zapraszam!

4 sierpnia 2016

02. Przesyłka


Zmieniłam szablon! Zauważył ktoś? :P A tak poważnie: dziękuję Wam serdecznie za tak liczny odzew! Bardzo cieszy mnie fakt, że spodobał Wam się początek, a jak wiadomo: to właśnie one są najtrudniejsze.
Dzisiaj, co prawda krótko, ale powoli zaczyna się coś dziać :)
Ka.  Jestem w szoku. Nigdy nie sądziłam, że to właśnie od Ciebie usłyszę, że pisanie o świecie magii wychodzi mi lepiej niż o TH. Osobiście nie uważam, że cokolwiek się w tej kwestii zmieniło, ale jeżeli dla Ciebie owszem  bardzo dziękuję! Przykro mi, że piosenka była dla Ciebie zbyt krótka. Następnym razem specjalnie będę wydłużać wybraną ścieżkę dźwiękową ;) Satysfakcjonuje Cię taka odpowiedź? ;)) Co do Malfoya... Jeszcze nie wiem, co z nim zrobię. Albo może i wiem, tylko sama przed sobą nie chcę się przyznać? Zobaczymy! Na razie zapraszam na drugi rozdział. Zdecydowanie bardzo krótki.
Noctem – Nawet przez chwilę nie pomyślałam o wrednym/wrednej A ze Słodkich Kłamstewek, ale patrząc na to inaczej rzeczywiście muszę przyznać Ci rację! Moja podświadomość działa chyba lepiej, niż mogłoby mi się wydawać :) I naprawdę nie wiem, co masz do szyderczego uśmiechu Malfoya ;)
Arabella  Tak, jak mówiłam już wcześniej: jeszcze nie jestem do końca pewna, co zrobię z wyrokiem Malfoya ;) Nie zasłużył, to fakt, aczkolwiek... Okaże się ;)) Co do Harry'ego zawsze uważałam, że ma większe serce niż ego, stąd jego reakcja. ;)
Serena  Chętnie wpadnę na Twojego bloga, kiedy znajdę tylko czas. ;)
Vulnera Sanentur  Bardzo miło mi to słyszeć! Zapraszam częściej! :)
No dobra. Raz jeszcze dziękuję Wam za te podbudowujące komentarze. Aż mi teraz przykro, że dwójka jest taka krótka, ale tak bardzo chciałam się nią z Wami podzielić, że musiałam ją dodać. Mało tego... większą część napisałam siedząc w biurze, w pracy!
Pozostaje mi, więc tylko zaprosić Was na nią i cóż... Enjoy! :)